Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tani zakup. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tani zakup. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 października 2014

Oficjalny francuski Michael Kors wyprzedaje za grosze ;)


Przeglądając dziś facebooka natknęłam się na coś wspaniałego. Michael Kors wyprzedaje! I to jak?!
Torebki z 2014 roku przecenione z 400€ na 49 :)
Coś pięknego ;) Pierwsza myśl: "kup 10!".
Długo nie mogłam się zdecydować, szperalam w internecie 4 h przebierając w kolorach i modelach i porównując zdjęcia z filmikami na YouTube by upewnić się, że wybrane skarby są prawdziwe.
Prześledziłam sumiennie zakładki dotyczące regulacji prawnych, polityki firmy itp.
W końcu zdecydowana na zakup utworzyłam konto na stronie

wtorek, 6 maja 2014

W poszukiwaniu kosmetyków we Francji


Uwaga Polki we Francji!!!
Na końcu tego postu podsunę wam całkiem interesujący sposób na korzystne zakupy online, z wysyłką do wszystkich krajów Unii Europejskiej ;)
Czy tak jak ja pomstujecie na ceny kosmetyków za granicą??
Przyjeżdżając tu myślałam, że trafiłam do raju :) Najlepsze produkty znanych marek w zasięgu ręki, lepsza jakość, większy wybór... Niestety okazało się, że nie jest tak pięknie i kolorowo jak sobie wyobrażałam :(
Wielu rzeczy, do których byłam przyzwyczajona w Polsce, tutaj nie ma. Henna za 3 złote dostępna w sieci Rossmann i większości marketów tu okazuje się być produktem "profesjonalnym", nie do zdobycia, za to panie kosmetyczki chętnie ją nam wykonają za bagatela 20€ plus kolejne 10 za regulację brwi ;)
Produkty marki Yves Rocher, logicznie rzecz biorąc, pochodząc z Francji powinny być wycenione dość rozsądnie... Tym czasem są kilka razy droższe niż chociażby w Niemczech (???) a nawet w Polsce po przeliczeniu na złotówki.
Dostęp do wyrobów, po które w Polsce udajemy się do pierwszej lepszej drogerii, mamy tu jedynie w Sephorach czy Douglas lub Nocibé, gdzie wizyta przy kasie wiąże się z bólem głowy. Możemy oczywiście wybrać się do Carrefoura lub L'Eclerc, gdzie zazwyczaj Francuzki zaopatrują się w kolorówkę ale nie znajdziemy tam wszystkich szaf ani co najgorsze nie mamy możliwości " pomacania" czy przetestowania.
Osobiście jeśli już nie mogę sprawdzić danego produktu przed zakupem, wolę poszukać go bezpośrednio w butiku producenta posiadającym o wiele szerszą gamę produktów. Dodatkowo proponuje nam się niekiedy atrakcyjne gratisy (które same możemy sobie często wybrać) czy promocje np. 2 w cenie 1 lub gotowe zestawy.
Dla odmiany marki takie jak Dior czy Chanel pozostają luksusowe jednak nie tak zgubne dla naszego portfela jak w Polsce. Wiele Francuzek narzeka jednak na ceny tutejszych kosmetyków- obserwując trendy niekiedy mam wrażenie, że niezależnie od jakości, taniej oznacza lepiej. Masa dziewczyn (i nie tylko) nie przywiązuje wagi do wyglądu lub chciałoby ale im nie wychodzi- o tym jednak kiedy indziej :)
Tak jak obiecywałam mam dla was rozwiązanie;) Na pewno obiła wam się o uszy nazwa sklepu internetowego Kosmetyki z Ameryki. Jest to biznes rodzinny z siedzibą na Śląsku- jego właściciele sprowadzają kosmetyki oraz wszelkie akcesoria z zagranicy, często są to wyroby ciężko dostępne w Polsce i nie tylko. Ceny są u nich niekiedy wręcz nieporównywalnie z tymi proponowanymi u konkurencji.
Dlaczego dzielę się z wami tą wiedzą na blogu opisującym rzeczywistość francuską? Właśnie dlatego, że sklep wysyła zamówienia na teren Unii Europejskiej oraz umożliwia płatność w €. Wysyłka do 1kg kosztuje nas 10€, czyli mniej więcej tyle samo co w całej Francji a na transakcji jesteśmy w stanie zaoszczędzić poważną kwotę w zależności od liczby i rodzaju zamówionych produktów.
Przed zakupem powinniśmy skontaktować się z właścicielami przez maila uprzedzając o zakupie np. z Francji czy Niemiec. Następnie dokonujemy wyboru a listę produktów podajemy (wraz z kodami) we wiadomości. Otrzymujemy maila z łączną kwotą w € do zapłaty (cena przesyłki jest już wliczona) oraz numer konta, na który następnie przelewamy pieniądze. Podajemy adres, na który życzymy sobie otrzymać paczkę i voilà! Moje ostatnie zakupy po przeliczeniu na francuskie realia przyprawiłyby mnie o mdłości a tak za moment stanę się posiadaczką moich ulubieńców o połowę taniej :) Po zamknięciu transakcji z pewnością ukaże się post opisujący przebieg zakupu.
Szykujcie się na Haul!
Buziaki!!!

Ps. Chciałabym dodać, że żaden z moich postów nie jest sponsorowany- wszystkie koszty przedstawionych produktów zostały w pełni pokryte przeze mnie a sklepy do tej pory wspomniane znalazły się na blogu tylko i wyłącznie wskutek moich poszukiwań okazyjnych zakupów oraz chęci dzielenia się przydatną wiedzą.

środa, 30 kwietnia 2014

Szybkie info!

Hej hej!
Dziś na szybko podzielę się z wami moim odkryciem ;)
Dla wszystkich mieszkających za granicą:
Everything 5 ponds :)
Butik internetowy oferujący wszystko za 5£\$\€ !
Znajdziemy tam wszystko dotyczące mody:
- ubrania
 • damskie
 • męskie
 • dziecięce
 • odzież XXL
- akcesoria
- torebki
- buty
- bieliznę
- piżamy (lub pidżamy jeśli ktoś woli)

Wysyłka kosztuje od  £3,95 wzwyż w zależności od wagi zakupionych wyrobów.
Nie wiem jak wy ale ja zabieram się za zakupy :)
Link do strony: klik
Link do warunków wysyłki: klik

Mam nadzieję, że przyda wam się ta informacja ;)
Słonecznego popołudnia!
Buziaki :*

wtorek, 29 kwietnia 2014

e.l.f. NAJS czy SZAJS? recenzje lll

Hej hej!
Po kilku dniach przerwy wracam z kolejnymi recenzjami produktów marki e.l.f.
Dziś pokażę wam zestaw do makijażu oczu plus youtubowego ulubieńca fanek marki.
Zaczynamy!


Zestaw "Get the look"
Zawiera 5 produktów, 3 pozycje regularne, dostępne osobno oraz 2 produkty "specjalne" do kupienia jedynie w wyżej wymienionym komplecie.

Oferta regularna:

Liquid eyeliner

Liner w płynie, Black
Poza zestawem dostępny w 6 kolorach (4 neutralne, 2 brokatowe)
Zawartość 5ml
Gama podstawowa
Cena 1€

W praktyce
Zwykły eyeliner w płynie- porównałabym go do linera z lovely
Cieniutki, precyzyjny pędzelek
Konsystencja standardowa, dość wodnista
Ładne krycie
Delikatnie satynowe wykończenie
Utrzymuje się na każdego rodzaju cieniu, bazie itd.
Nie rozmazuje się.
Nie tworzy grudek.
Nie odchodzi dziwnymi płatami, nawet po nałożeniu paru warstw.

Podsumowując:
Bardzo przyjemnie się z nim pracuje.
Cena jest jego niewątpliwym atutem- dla porównania rossmanowski liner z lovely daje podobny efekt (choć mam wrażenie, że nieco gorzej utrzymuje się szczególnie przy łzawiących oczach lub niekorzystnych warunkach atmosferycznych) a jego cena jest 2 razy wyższa.
Dodatkowo u elfa mamy do wyboru lepszą gamę kolorystyczną.

Bardzo NAJS ;)




Lengthening & Defining Mascara
Tusz do rzęs wydłużająco pogrubiający, Black
Poza zestawem dostępny w wersji czarnej i brązowej
Zawartość ???
Gama podstawowa
Cena 1€

W praktyce
Tu niespodzianek nie będzie- pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy to szczoteczka. Z pewnością nie stworzymy nią firanek.
Dodatkowo, czego można się spodziewać po maskarze za 1€??
Sam produkt bardzo przyzwoity- nałożony inną szczotką daje efekty podobne do tych, osiąganych każdym standardowym tuszem.
Dość gęsta konsystencja.
Przy odpowiednim sposobie nakładania nie skleja rzęs.
Nie odbija się na dolnej powiece .
Nie kruszy się.

Podsumowując
Produkt ten z pewnością nie jest przeznaczony dla osób wymagających z tak zwanymi "trudnymi rzęsami".
Cena teoretycznie przemawia na jego korzyść ALE ;)
Na oko jego zawartość to połowa tego co proponują nam inne marki kosmetyczne czyli ok. 5-6ml. Zatem przemnażając 1€ przez 2 uzyskujemy kwotę, za którą w Polsce kupimy niezły tusz z essence lub miss sporty ;)
Dla tych, którzy mieszkają we Francji biznes jest już nieco bardziej opłacalny gdyż standardowe maskary kosztują ok 10€ i wzwyż.

NAJS czy SZAJS..?
Mam mieszane uczucia jednak skłaniałabym się nieznacznie w stronę SZAJSU :(





Zalotka
Gama podstawowa
Cena 1€

Akcesorium prezentowane na zdjęciu jest starą wersją zalotki z linii podstawowej- posiada plastikowe rączki, nie bardzo praktyczne ze względu na mały rozmiar. Można się spokojnie przyzwyczaić natomiast w przypadku gdy jesteśmy posiadaczkami nieco grubszych (jakkolwiek źle by to nie brzmiało) palców, będzie nam zdecydowanie ciężko się tym cudem posłużyć.
Dobra wiadomość jest taka, że zalotka w ofercie regularnej plastikowych uchwytów już nie posiada, w związku z czym wszelkiego rodzaju palce dadzą sobie z nią radę. Niestety w pakiecie "Get the look" nadal mamy do czynienia ze starą wersją.
Ciężko stwierdzić czy po wyprzedaniu wszystkich plastikowych wersji, zestaw nadal będzie dostępny.
Postaram się w kolejnym poście zamieścić takową informację po uzyskaniu odpowiedzi ze strony producenta.
Gumeczki nakładki powinny być wymieniane co kilka użyć- opakowanie 5 gumeczek kosztuje 1€

NAJS przede wszystkim ze względu na cenę



Produkty niestandardowe:



Trio cieni do powiek, Smoky
W kuferku dostępne w 3 gamach kolorystycznych
2 cienie z drobinkami, 1 mat
Nieźle napigmentowane
Drobinki nie opadają.
Kolor ładnie się rozciera, co teoretycznie umożliwia wykonanie prostego smokey.
Niestety przy blendowaniu ze sobą cienie praktycznie zlewają się w jeden, ciężki do określenia odcień.
Nałożone na jasną bazę i baaardzo ostrożnie przecierane dają w miarę zadowalający efekt.
Z pewnością nie jest to kosmetyk nadający się do kreowania skomplikowanego looku.
Polecałabym go raczej do rysowania kreski, może nieco przydymionej ;), podkreślania kącika lub rozcierania innych, bardzo intensywnych cieni.

Czy uważam to trio za godne polecenia?
Z pewnością nie, jeśli chcemy zastosować je zgodnie z sugestią producenta.
Dla tych z nas, które preferują nieskomplikowane makijaże, 3 ładnie podbijające kolor tęczówki cienie w cenie 1€ stanowią okazję.

Podsumowując, niestety mimo kuszącej ceny muszę skłonić się po raz kolejny w stronę SZAJSU.



Professional Eyeshadow Brush

Pędzel do cieni
Producent na stronie nie podaje szczegółów na temat pędzla natomiast pewne jest, że posiada on włosie sztuczne.
Włoski są niesamowicie miękkie i przyjemne w dotyku.
Czego jak czego ale dobrych pędzli o jakości znacznie przewyższającej ich cenę, elfowi nie można odmówić.
Ten tutaj, dzięki swojej fakturze nabiera sporo produktu i umożliwia nam stopniowanie napigmentowania aż do całkowitego rozmycia barwy.
Pozwala na aplikację bez smug, każdego rodzaju kosmetyku.
Jest to zdecydowanie jeden z moich "pędzlowych" ulubieńców.
Jego obecność w zestawie rekompensuje zawód spowodowany cieniami i tuszem.
Na nieszczęście pędzelek dostępny jest tylko w kuferku.

Podsumowując
Jak najbardziej NAJS ;)

To już cała zawartość kuferka.
Reasumując
Całość dość przyjemna
Za kwotę 5€ otrzymujemy 3 bardzo przyzwoite produkty oraz 2 nie najlepsze, nie najgorsze.
Czy warto nabyć taki zestaw?
Absolutna podstawa czyli liner i tusz dostępne są samodzielnie. Dodatkowo osobny zakup daje nam możliwość wyboru kolorów.
Osoby, którym te 2 kosmetyki (względnie 3 z zalotką) wystarczą, w zupełności zadowolą się pojedynczymi akcesoriami bez potrzeby płacenia za cienie o ograniczonych gamach kolorystycznych oraz zaoszczędzą niewielką kwotę lub w miejsce tria i pędzla wybiorą coś przydatniejszego.
Te z nas, zaś, które myślą o kupnie pędzli do makijażu oczu, powinni koniecznie zamówić kuferek gdyż tej jakości pędzelki dostępne są na rynku w cenie wyższej niż cały zestaw.



Ostatnią pozycją, którą dziś się z wami podzieleni jest hit producenta ;)

Eyebrow Kit
Zestaw do modelowania brwi, Medium
Dostępny w 4 wariantach kolorystycznych
Gama Studio
Cena 4€

W praktyce
Opakowanie zawiera napigmentowany wosk do brwi, cień oraz dwustronny aplikator.
Według producenta należy nałożyć najpierw wosk a następnie utrwalić go pudrem.
Najczęściej wystarczy jednak użycie samego wosku by uzyskać naprawdę naturalny efekt.
Pędzelek można od razu wyrzucić lub przeznaczyć do czegoś co nie wymaga precyzji (jak w przypadku większości aplikatorów dołączonych do cieni, różu itp.).
Jako maniaczka brwi przebrnęłam już chyba przez wszystkie możliwe "ulepszacze" takie jak henna, kredki, cienie, żele itp. by wreszcie znaleźć wosk, który jednocześnie utrzymuje w ryzach niesforne włoski, wypełnia braki i ujednolica kolor bez konieczności ścierania makijażu przy pierwszej lepszej pomyłce.
Kosmetyk nie zmienia dziwacznie koloru w połączeniu z podkładem czy pudrem, jak niektóre kredki.
Jeśli coś pójdzie nie po naszej myśli wystarczy lekko przetrzeć paznokciem i wosk znika nie ścierając fluidu.
Dodatkowo jest to jeden z tańszych produktów tego typu obok bell, którego cena waha się między 15 a 25pln.
Daje bardzo naturalny efekt bez wrażenia przyklejonych brwi a nawet jesteśmy w stanie narysować nim pojedyńcze włoski.

Minusy
Wyżej wspomniany pędzelek- należało by sprawić sobie inny, nieco porządniejszy i większy.
Opakowanie- bardzo ładne, proste, matowe, niestety łatwo się brudzi i wygląda niekiedy nieestetycznie.

Podsumowując
Jak najbardziej NAJS!



To już wszystko na dziś. Dajcie znać czy posiadanie któryś z opisanych do tej pory produktów i co o nim myślicie.
Pamiętajcie, proszę również o wypełnieniu ankiety, która znajduje się na górze, po prawo- pytanie zmienia się raz w tygodniu i pomaga mi planować tematykę najbliższych postów ;)
Dziękuję za przemiłe wiadomości.
Bisous! Do zobaczenia wkrótce!







wtorek, 22 kwietnia 2014

e.l.f. NAJS czy SZAJS- recenzje ll

Cyklu NAJS czy SZAJS ciąg dalszy :)
Bez zbędnego gadania ;)


Luscious Liquid Lipstick

Pomadka w płynie, Nude Pink
Do wyboru 11 kolorów
Zawartość 1,5g
Gama podstawowa
Cena 1€

W praktyce
Bardzo przyjemna, kremowa konsystencja
Nie klei się (o ile nie nałożymy za dużo )
Nie kryje, dodaje jedynie lekkiego koloru
Bez drobinek
Połysk satynowy
Zapach lekko miętowy
Nie mrowi
Utrzymuje sie przeciętnie, do paru godzin
Lekko nawilża
Posiada wygodny aplikator

Minusy
Zależnie od preferencji...
Miętowy zapach?
Jak większość produktów do ust w formie płynnej nie utrzymuje się baaardzo długo.

Zdecydowanie NAJS
Moim zdaniem produkt bardzo przyzwoity, dodatkowo cena pozwala nam zakupić wiele kolorów za jednym zamachem ;)



Shimmer Eyeliner Pencil

Rozswietlająca kredka do oczu, Iconic Ivory
Dostępna w 8 kolorach
Gama podstawowa
Cena 1€

W praktyce
nie nie nie...
Nie próbujcie nakładać jej na linię wodną- skończy się obolałym, czerwonym okiem.
Jest zdecydowanie za twarda, nawet po wielokrotnym zatemperowaniu...
Kupiłam ją ponieważ wszystkie inne jasne kredki były wyprzedane- niepotrzebnie.
Naprawdę nie widzę żadnego sposobu, w jaki mogłabym ją wykorzystać.
Na ręce rozprowadza się nieźle natomiast od razu widać, że nie jest to produkt na linię wodną- kolor perłowo-srebrny, niekryjący.
Nie nadaje się również do nałożenia pod brwią chyba że chcemy wyglądać jak Cher.
Ewentualnie przy intensywnym makijażu (srebrnym? na Sylwestra?) nada się do rozświetlenia kącików lub łuku brwiowego.
Gdyby była biała mogłaby posłużyć jako baza pod cienie, niestety w takiej postaci mogłaby jedynie zmienić ich kolor.
Inne odcienie mogą posłużyć do narysowania kreski na powiece (o ile zależy nam na błysku ), jednak szukając kredki uniwersalnej w niskim przedziale cenowym i postawiłabym na Manhattan.

Podsumowując
Daleko posunięty SZAJS!



Lip Stain

Lip Stain (mazak do ust ), Nude Nectar
Do wyboru 7 kolorów
Cena 2,5€
Produkt stworzony by długo utrzymywać się na ustach, nawet przy jedzeniu czy innych czynnościach sprzyjających ścieraniu.

W praktyce
Dosłowny efekt ust pomalowanych mazakiem
Kolor matowy, utrzymuje się spokojnie cały dzień.
Możemy nałożyć na niego błyszczyk lub pomadkę nawilżającą- nie zmieni to trwałości ani sposobu tzw. zjadania się produktu.
Przy intensywnych odcieniach bardzo ładnie wypełni nam braki w pigmentacji ust.
Intensywność efektu budujemy warstwami.

Minusy
Głównym minusem jest fakt, że kolory przedstawione na stronie producenta różnią się od prawdziwych. Należy szukać swatch'ów w internecie!
Mój Nectar Nude okazał się naturalnym odcieniem czerwieni.
Kolory są raczej intensywne.
Jedynym prawdziwym nudem jest Pink Petal.
Nie polecam nakładania na puder, podkład itp.- zniszczymy w ten sposób końcówkę pisaka.

Podsumowując
NAJS



Mineral Blemish Powder

Korektor mineralny
Zalecany szczególnie przy cerze trądzikowej
Półtransparentny
W zestawie z pędzelkiem
Gama Mineral
Cena 8€
Skład:
Składnik aktywny:
- siarka
Składniki nieaktywne
- stearynian cynku
- siarczan baru
- ditlenek krzemu
- kaolin
- poli(dimetylosiloksan)/Vinyl Demethicone Crosspolymer (niestety nie udało mi się odszukać polskiej nazwy ale jest to polimer silikonowy ochronny, regulujący konsystencję, matujący i absorbujący)
- skrobia kukurydziana
- wyciąg z kory wierzby
- olejek eteryczny z drzewa herbacianego
- dekstryna
- kwas mirystynowy
- fosfokrzemian sodu
- mika
- tlenochlorek bizmutu
- tlenek tytanu(IV)
- tlenki żelaza

W praktyce
Bardzo delikatnie kryje, trzeba parokrotnie dołożyć
Służy nie tyle do maskowania niedoskonałości co walki z nimi.
Ładnie matuje (można go nałożyć delikatnie na całą twarz, pod makijaż- oczywiście nie pod fluid, lub przyprószyć nim podkład)
Stosując go z podkładem mineralnym faktycznie widzę poprawę stanu cery.
Nie nadaje skórze koloru więc można go stosować w wielu celach np. przedziwdziałania zbieruniu się cieni z zagieciach powiek, szczególnie jeśli posiadamy tłuste.

Minusy
Jak już wspomniałam przy okazji podkładu mineralnego, produkty tego typu mogą podkreślać suche skórki więc powtarzam: TRZEBA MOCNO NAWILŻAĆ TWARZ!
Jako korektor sprawdza się głównie przy niewielkich przebarwieniach.
Dobrze by było zakleić część sitka, w przeciwnym razie pokaźna część znajdzie się w nakrętce.
Zawiera bizmut, który może uczulać niewielki procent osób.

Podsumowując
NAJS ale głównie dla fanek kosmetyków mineralnych.
W przeciwnym razie za 8€ pewnie szukałabym czegoś kryjącego.



Blending Eye Brush
Pędzelek blendujący do powiek
Gama podstawowa
Cena 1€

Co tu dużo mówić- pędzelek jak pędzelek ;)
Ładnie blenduje
Bardzo wygodnie nakłada się nim zarówno pudry jak i kosmetyki w formie płynnej.
Przydatny przy aplikacji w trudno dostępne miejsca.
Przy mojej problematycznej cerze sprawdził się świetnie- zmiany skórne przykryte za pomocą tego pędzelka wyglądają o wiele estetyczniej niż przy użyciu dłoni, dodatkowo podkład jest lepiej wpracowany, co opóźnia nieco ścieranie się produktu z budzi.

Podsumowując
Oczywiście, że NAJS- czego chcieć więcej za 4pln?;)


Tym oto optymistycznym akcentem zamykam dzisiejszy post.
Mam nadzieję, że komuś przydadzą się moje wywody ;)
Szykujcie się na recenzję różu, zestawu do brwi i produktów do oczu :)

Bibis! ;*




czwartek, 17 kwietnia 2014

e.l.f. NAJS czy SZAJS recenzje

Hej hej :)
Tak jak obiecałam rozpoczynam dziś cykl krótkich recenzji produktów marki "eyes lips face".
Dodam jeszcze szybciutko, że 3 podstawowe linie produktów to:
Podstawowa ( zazwyczaj w opakowaniu białym, pędzle posiadają białą rączkę)- seria najtańsza, koszt ok. 1€.
Gama Studio ( opakowanie czarne)- koszt ok. 4€
Mineral- jak nazywa wskazuje kosmetyki mineralne
Zaczynamy!


Personal Blend Foundation SPF 15
Podkład mineralny z filtrem
Zawiera 4 przegródki z różnymi odcieniami produktu, co umożliwia nam jak najlepsze dopasowanie do koloru skóry.
Dostępny w 3 gamach kolorystycznych:
- light
- medium
- dark
Składniki aktywne:
- tlenek cynku 15%
- dwutlenek tytanu 10%
Składniki nieaktywne:
- mika
- chlorek bizmutylu
- dwutlenek tytanu
- octan tokoferylu
- azotek boru
Może zawierać:
- tlenki żelaza
- nadmanganian amonu
- ultramarynę niebieską
Aktualna cena 8€ 
Zalecany do cer problematycznych, wrażliwej, trądzikowej, tłustej itp.


W praktyce
Podkład całkiem dobrze kryjący
Krycie budujemy warstwami (cienkimi!!!)
4 odcienie faktycznie ułatwiają dostosowanie koloru do naszych potrzeb
Umożliwia delikatne konturowanie 
Odcień żółty (czyli nie różowy, jeśli wiecie o co mi chodzi ;) )
Efekt bardzo naturalny
Nie zapycha!
Poprawia nieco stan skóry
(Tak, mówię to ja- osoba z cera bardzo problematyczną)
Minusem może być jego forma- sypka, pudrowa. 
Przy niewystarczającym nawilżeniu może podkreślić suche skórki

Podsumowując
NAJS, szkoda tylko, że tak zdrożał. Jeszcze w marcu kosztował 6€- miejmy nadzieję, że cena już nie wzrośnie...
Mimo że zdrożał, jego cena pozostaje bardzo konkurencyjna.





Powder brush

Pędzel do pudru
Nadaje się zarówno do nakładania produktów w formie sypkiej jak i płynnej
Wykonany z taklonu (włosia sztucznego, antybakteryjnego)
Cena 4€
Gama studio

W praktyce
Supermiękki
Nie traci włosów
Bardzo ładnie wypracowuje podkład w skórę (fluid oraz pudry)
Nie pozostawia smug, maskuje pory
Mocno zbity
Szybko schnie
Po kilku "praniach" nadal nie gubi włosia

Minusy
Zdarza się, rączka zaczyna się ruszać

Podsumowując
Zdecydowanie NAJS! Za tę jakość zapłaciłabym o wiele więcej niż 4€.



Cream eyeliner

Żelowy eyeliner
Pojemność 4,7g
Do wyboru 11 kolorów
Posiada pędzelek w zestawie
Gama studio
Cena 4€

W praktyce
Bardzo kremowy
Dobrze kryje
Mocno napigmentowany
Matowy
Megatrwały

Minusy
Pedzelek jest maleńki, średnio nadaje się do robienia kresek (przynajmniej w moim wykonaniu), świetnie sprawdza się natomiast do nakładania wosku ma brwi ;)
Należy dokładnie dokręcać słoiczek, w przeciwnym wypadku szybko wyschnie.

Podsumowując
NAJS, natomiast gdybym nie mieszkała za granicą, pewnie znalazłabym w tej cenie inny liner- łatwiej dostępny np. od Maybelline.


Small tapered brush
Pędzel rozcierający
Rozetrze cienie do powiek, róż, bronzer itp.
Wykonany z taklonu
Linia Studio
Cena 4€

W praktyce
Jest tak miękki i miły w dotyku, że ma się ochotę miziać nim po twarzy godzinami.
Wspaniale nadaje się do delikatnego makijażu
Nie robi plam
Bardzo dobrze cieniuje i rozciera.
Cieni do oczu raczej nie próbowałabym nim rozcierać, natomiast do różu i bronzera jest świetny
Jest dość drobny więc z łatwością dociera pod kość policzkową.
Nada się również do nałożenia rozświetlacza
Nie traci włosia

Podsumowując
Tak tak tak- NAJS!


Na dziś to wszystko, postaram się dodawać codzień kolejne recenzje. Mam nadzieję, że Wam się przydadzą ;)
Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia,
Buziaki :*















poniedziałek, 14 kwietnia 2014

e.l.f. NAJS czy SZAJS

Hej hej :)
Ostatnie dni wolne od pracy motywują mnie do wzmożonej aktywności na blogu.
Dzisiejszy post będzie typowo dziewczyński- dotyczy on kolorówki elfa ( eyes lips face).
Krótkie info dla tych, którzy nie kojarzą marki:
E.l.f. to firma wywodząca się z Nowego Jorku, w swojej ofercie ma głównie kosmetyki kolorowe oraz wszelkie akcesoria t.j. pędzle, aplikatory, bazy itd.
Produkty charakteryzują się niską ceną wachającą się między 1-6 € lub £ z przewagą 1€\£ za linię podstawową i 4€\£ za kosmetyki z gamy studio.
Fenomenem marki jest wysoka jakość w bardzo niskiej cenie. Niestety zdarza się, że poszczególne artykuły mogą okazać się wyrobami nie najwyższych lotów ( tyczy się to głównie tak zwanej linii za funta), w związku z czym jeśli planujemy zakup, należało by poszukać opinii na temat konkretnych produktów w sieci lub podpytać kogoś kto miał już z nimi styczność.
Oczywiście kwestia niskiej ceny również jest sporna ponieważ przykładowy pędzel, za który zapłacimy we Francji 4€  w Polsce kosztuje odpowiednio więcej czyli 16-25 zł. W związku z tym nasuwa się pytanie: czy warto kupować wyroby elfa?
Opłaca się z pewnością gdy mieszkamy poza granicami PL, tu nie ma się co spierać. Natomiast w przypadku zakupu w Polsce różnie to bywa. Jakie opcje mamy do wyboru?
1. Możemy nabyć dane wyroby na stronie polskiego dystrybutora np. http://e-elf.pl
Wielkim minusem takiego rozwiązania jest bardzo okrojony asortyment. Warto jednak tam zajrzeć, a nuż znajdziemy właśnie to, czego nam potrzeba ;)
2. Bezpośrednio w butiku producenta.
Tu jednak również napotykamy uniedogodnienie ponieważ oddział polski został przejęty przez Niemcy. Co to oznacza? Że paczka nadawana jest za granicą, w związku z czym za samą przesyłkę uiszczamy ok 32 PLN. Dodatkowo trzeba by posiadać konto walutowe lub PayPal aby dokonać przelewu w euro.
http://www.elf-kosmetik.de/pl/all
Kiedy już zdecydujemy się zaopatrzyć w butiku pamiętajmy by pokazać ofertę koleżance czy siostrze, spróbujmy rozłożyć koszty. Dzieląc cenę wysyłki na 3 osoby możemy zrobić naprawdę dobry deal.
3. Jeśli nie spieszymy się szczególnie z otrzymaniem zamówienia możemy poprosić kogoś ze znajomych lub rodziny, kto obecnie przebywa poza Polską, aby dokonał dla nas zakupu.

Jeśli żadna z powyższych opcji nam nie odpowiada pozostaje nam jeszcze zamówienie zbiorcze organizowane m.in. na wizażu.

A teraz do konkretów :)
Narzuciłam sobie wyzwanie. Moim celem będzie przedstawienie jak największej ilości produktów eyes lips face wraz z opisem działania, jakości i własnych odczuć. Jestem na etapie testowania kilkunastu kosmetyków, akcesoriów itp.
Na tę chwilę planuję jeszcze jedno zamówienie ( dokonałam dwóch), w którym mam nadzieję dorwać kosmetyki nagminnie wykupione. Jeśli do tego czasu lub nawet później ktoś z Was będzie chciał dowiedzieć się czegoś więcej na temat nieprzedstawionego w poście produktu zapraszam do kontaktu, chętnie przetestuję i się wypowiem ;)

Wyczekujcie zdjęć i ocen, lada moment się pojawią ;)